Reklama
Reklama
Gliwicka fabryka Opla znów ogranicza zatrudnienie PDF Drukuj Email
Źródło: NSZZ Solidarność   
05/10/2018 12:42
opel logo_20171. października rozpoczęła się już trzecia w tym roku tura Programu Dobrowolnych Odejść w gliwickiej fabryce Opla, która ma objąć ok. 170 osób.

Kolejnych 200 pracowników ma zostać przeniesionych do pracy w tyskim zakładzie koncernu produkującym silniki. Sposób, w jaki się to odbywa, budzi jednak spore zastrzeżenia Solidarności.
0d0c457232c46162dfe3047fcdf2fa01ba88330f 620x620_1
Regulamin PDO jest identyczny jak w przypadku poprzednich tur, które miały miejsce w styczniu i w maju. Wówczas program objął odpowiednio 190 i 275 osób. - Pracownikom, którzy zdecydują się na dobrowolne odejście z fabryki, będzie przysługiwać odprawa wynosząca maksymalnie 21 miesięcznych wynagrodzeń. O wysokości odprawy decyduje staż pracy oraz to, jak szybko pracownik zgłosił się do programu. To przyzwoite zasady, zwłaszcza dla pracowników z najdłuższym stażem. Jednak dla związku zawodowego redukcja zatrudnienia to zawsze niedobra wiadomość. Tym bardziej że PDO uruchomiono już trzeci raz w tym roku - mówi Mariusz Król, przewodniczący Solidarności w Opel Manufacturing Poland w Gliwicach.

Zatrudnienie w gliwickiej fabryce jest ograniczane od wielu miesięcy. W lutym tego roku zakład zlikwidował trzecią zmianę. Część pracowników odeszła w ramach Programu Dobrowolnych Odejść, kolejne grupy są wysyłane do pracy w innych europejskich zakładach koncernu PSA, który jest właścicielem Opla.

Dodatkowo do końca roku ok. 200 pracowników ma zostać przetransferowanych do zakładu Opla w Tychach, w którym produkowane są silniki.