Reklama
Reklama
Reklama
Diesel leci w dół, ale jeszcze nie umiera PDF Drukuj Email
Źródło: rp.pl (Adam Woźniak)   
07/09/2018 08:52
ue flagDla spełnienia przyszłych norm emisji producenci będą musieli sprzedawać więcej aut elektrycznych. Ale te, w porównaniu do napędów spalinowych, wciąż nie są opłacalnym rozwiązaniem - informuje Rzeczpospolita.

Mocno spada popularność diesla na europejskim rynku aut osobowych. Jak podało w środę Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów ACEA, w II  kw. 2018 r. rejestracje pojazdów z tym napędem zmalały o 15,5 proc. w porównaniu rok do roku. Wzrosła zarazem sprzedaż aut na benzynę – o 19,8 proc. r/r, a elektrycznych – o 43,8 proc. W rezultacie silniki benzynowe mają już 56,7 proc. udziału w całym unijnym rynku samochodów spalinowych, podczas gdy udział diesli stopniał do 36,3 proc.

Samochody z napędem alternatywnym zdobyły 6,9 proc. europejskiego rynku. To pojazdy z silnikami hybrydowymi, hybrydy plug-in oraz auta bateryjne. Rejestracje tych ostatnich rosły szybko – o 45,5 proc. w II kw, ale w całości sprzedawanych aut na rynkach UE zaledwie co 60 był pojazdem bateryjnym.

Więcej na stronie internetowej Rzeczpospolitej.